Welcome to Cappella Musicae Antiquae Orientalis


 

Menu
· Strona główna
· Dyrygent
· Dyskografia
· Encyklopedia
· Festiwal w Rydzynie
· Festiwale w kraju
· Festiwale za granicą
· Galerie
· Linki
· Nagrania
· Napisz do nas
· Poleć nas
· Programy koncertów
· Recenzje
· Tournées zagraniczne
· Udział w konkursach

Zaproszenie do Chóru
Serdecznie zapraszamy miłośników muzyki cerkiewnej do śpiewania w naszym Chórze!

KONTAKT: L. Zaborowski 0668 331130

PRÓBY: poniedziałki i czwartki w godzinach 20.00 do 22.00, Collegium Novum UAM, Poznań, Al. Niepodleg- łości 4, parter prawa strona


Kto nas odwiedza
Aktualnie jest 3 gość(ci) i online

Languages
Wybierz język interfejsu:


  
RIVNE CZAS "Śpiewy Bożonarodzeniowe - 2005"

...Tegorocznym „hitem” stała się „Cicha noc” F. Grubera, śpiewana prawie przez każdy zespół. Jednak najlepszym było wykonanie tej genialnej w swej prostocie i melodyjności kolędy przez chór kameralny z polskiego miasta Poznań. Ten zespół, ze złożoną nazwą „Cappella Musicae Antiquae Orientalis”, stał się tym „rodzynkiem”, który przydał świątecznym obchodom osobliwych barw, poetyki, uduchowienia, co więcej - statusu międzynarodowego festiwalu.

...Czułe melodie ciekły nieskończonym strumykiem, oczarowywały, stwarzając odczucie pogodnego liryzmu, uniesienia duchowego. Pan Leon Zaborowski, jak wypada doświadczonemu muzykologowi, przed każdym utworem opowiadał interesujące wiadomości o kompozytorze i jego czasach. Oczywiście, bez tłumacza. Dlatego koncert był na dodatek jeszcze poznawczym dla młodzieży, licznie zgromadzonej w sali.

...Brylanty dawnych melodii zostały chóralnie obrobione przez aranżacje Romualda Twardowskiego, autora 28 opracowań kolęd ukraińskich. Świeżo i optymistycznie zabrzmiała „Radujtiesia wsi ludije”, archaiką powiało od „Oj widit Bog”. A „Niebo i ziemla” chórzyści do festiwalu szczerze uważali za polską kolędę, a teraz - kto wie, skąd i dokąd wędrowała ta pieśń. Wykonanie „Na Iordanskoj reczcy” oczarowało poezją barw i niuansów, wywołało burzę oklasków. Zadziwiające: jak subtelnie rozumieją sąsiedzi duszę ukraińskiej pieśni. Ażurowo i delikatnie zabrzmiała „Diwa Maryja”. Dzięki chórowi z Poznania wróciła na Ukrainę cała warstwa zapomnianych pięknych melodii, zatraconych w czasach radzieckich.

...A oto znów zabrzmiała czuła i odrobinę smętna melodia „Szczo to za predywo” . Ten utwór tak wpłynął na solistkę chóru, że każde wykonanie tej kolędy kończyło się... łzami, jakie brylantami błyszczały na jej uduchowionej twarzy i nie mogły nie poruszyć widzów. Pani Lajla oczarowała srebrzystym lekkim jak poranna mgła śpiewem i w utworze P. Czesnokowa, i w fragmencie z Liturgii S. Rachmaninowa. A „Otcze nasz” Dubianskiego w jej wykonaniu stało się liryczną kulminacją koncertu.


Tatiana Łatysz
2005-01-20


[<< ] [ Powrót do Recenzji] [>>]
© 2002 by Marek Majewski.
PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL licence.
Tworzenie strony: 0.07 sekund